SYBERYJSKA PRZYGODA

Syberia? Co wy tam będziecie robić? – tak wyglądała reakcja naszych rodzin
i znajomych na wieść o naszym wyjeździe.

26 lipca zaczęła się nasza podróż życia. Po wylądowaniu w Moskwie poczuliśmy już tak na prawdę, że zaczyna się nowy rozdział w naszym geograficznym życiu.

Moskwa piękna sama w sobie. Kreml, Plac Czerwony, Sobór Wasyla Błogosławionego robią wrażenie. 3 dni spędzone w stolicy Rosji dały ją poznać chodź w niewielkim fragmencie.

Kolejnym przystankiem był Magadan. Do niego dotarliśmy po 8h lotu. Na miejscu odebrała nas Svietlana wraz z kierowcą. W miejscowości położonej nad Morzem Ochockim spędziliśmy 2 dni. Spotkaliśmy w hostelu polską ekspedycję motocyklową z Warszawy.

31 lipca wyruszyliśmy w dalszą drogę do Jakucka. Czekało nas do przebycia ok. 2,5 tys. km. Podróżowaliśmy słynną Trasą Kołymska lub inaczej zwaną Drogą Śmierci. Swoją nazwę zawdzięcza historii jej powstania. Zbudowana zostałą głównie z kamieni w latach 1932 – 1953 przez zesłańców i więźniów. Według historii poległo tam kilka tysięcy ludzi, których pochowano pod nawierzchnią drogi jak i przy niej samej.

Miasto Kadykczan – oficjalnie od 2006 roku nie zamieszkałe ze względu na ograniczenie a następnie zamknięcie kopalni węgla kamiennego. To właśnie tam spędziliśmy najpiękniejszą noc pod namiotami. Spanie w starej fabryce wraz z Estończykami, który również byli w trakcie swojej ekspedycji do Mongolii. Po wspólnej nocy pożegnaliśmy się ze sobą ale jeszcze dwa razy rozminęliśmy się na trasie. Opustoszałe budynki mieszkalne, administracyjne, czy szkoła wywarły na nas ogromne wrażenie.

Po burzliwej podróży z naszym kierowcą Fietką dotarliśmy na miejsce do stolicy Jakucji – Jakucka. Na miejscu poznaliśmy Piotrka, polskiego studenta na tamtejszym uniwersytecie. Oprowadził nas po Jakucku, opowiedział o swoich doświadczeniach z tamtejszą kultura i ludźmi. To właśnie on pomógł naszej ekspedycji znaleźć dwa ułazy.

9 sierpnia po problemach z kierowcami i pomocy Piotrka wyruszyliśmy w dalszą trasę na południe Jakucji. Podróż trwała do 23 sierpnia wraz
z powrotem do Jakucka. W czasie tych 3 tygodni odwiedziliśmy kilka zamkniętych kopalni m.in. kwarcu, węgla kamiennego, a także zostaliśmy oprowadzeni przez właścicieli kopalni chromodiopsydów i złota do których zwykli turyści nie mają wstępu lecz dzięki ich uprzejmości mieliśmy okazję zobaczyć je od środka.  Podziwialiśmy także widoki zapierające dech w piersiach oraz mieliśmy okazję spotkać na swojej drodze niedźwiedzia. Noc po tym spotkaniu była ciężka.

W ramach prowadzonego projektu naukowego zobaczyliśmy wiele stron Syberii, od miasta do wsi przez dziką tajgę. Poznaliśmy życie miejscowych oraz czynnie uczestniczyliśmy w kursie języka jakuckiego udzielanego przez naszych kierowców: Ayala i Isaya oraz studentkę tamtejszego Uniwersytetu Tujarę.
Mini słownik języka jakuckiego:

DZIEŃ DOBRY – Утуо сарсыарданан

DOBRANOC – минньигэс туулу

DZIĘKUJĘ – Махтал

CZEŚĆ – Дорообо

NAZYWAM SIĘ – мин аатым

SŁÓŃCE – кун

KOCHAM CIĘ – мин эйиигин таптыыбын

DOM -дьиэ

RODZINA – дьиэ кэргэн

DZIECKO – оҕо

MĄŻ – эр

ŻONA – ойох

CÓRKA – кыыс оҕом

SYN – уол оҕом

CO? – Тугуй?

Również i my staraliśmy się nauczyć naszych lokalnych współtowarzyszy   polskich słów.

Łącznie przebyliśmy środkami transporu tj. samochód, samolot, ulaz „Buchanka” i Flexbusem około 20 tys. km. Spaliśmy głównie na łonie natury pod namiotami.
W ciągu miesiąca nauczyliśmy się jak przeżyć z dala od cywilizacji, a przede wszystkim poszerzyliśmy swoją wiedzę geograficzną, w szczególności geologiczną. Liczne wyprawy do dawnych kamieniołomów oraz wizyt w funkcjonujących kopalniach m.in. złota dały nam nowy pogląd na rzeczywistość oraz geologię tego terenu.
Największe zaskoczenie: reakcja ludzi na wieść skąd pochodzimy. Gościnność i otwartość tamtejszej ludności wzbudziła w nas ogromne zaskoczenie.

Dla niektórych „głupota i bezmyślny” wyjazd na pożarcie niedźwiedzi, a dla nas przygoda życia i lekcja samodzielności. Mamy nadzieję, że zdobyta wiedza oraz praktyka w terenie zaowocują na dalszych etapach naszych studiów.

Składamy podziękowania na ręce dr Pawła Strusia za propozycję wyjazdu oraz okazaną pomoc przy organizacji wyprawy.
Również podziękowania składamy wszystkim, którzy umożliwili nam ten wyjazd począwszy od naszych rodzin, znajomych, a przede wszystkim Pani Rektor Uniwersytetu Pedagogicznego im. Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie dr hab. Katarzynie Potyrale, prof. UP, Panu Dziekanowi Wydziału Geograficzno-Bilogicznego dr hab. Grzegorzowi Formickiemu, prof. UP, Panu Dyrektorowi Instytutu Geografii dr Tomaszowi Rachwałowi, Samorządowi Studentów UP na czele z przewodniczącym Panem Kamilem Firmantym, Studenckiemu Kołu Naukowemu Geografów Uniwersytetu Pedagogicznego na czele z przewodniczącą Justyną Karaś oraz opiekunem koła dr Danielowi Okupnemu.
DZIĘKUJEMY/спасибо/Махтал!

 

Barbara Bugajska, Weronika Ślęczek, Jakub Pałucki, Sebastian Barucha

Teatr Bolszoj – Moskwa
Moskwa – Jakub Pałucki
Moskiewski Uniwersytet Państwowy

Magadan po przylocie jak się pakowaliśmy do samochodu – Fiodor, Janek, Krysek, Pietras, Wera, Seba
Magadan
Kopalnia złota na drodze z Magadanu do Jakucka
Stacja paliw – Kadyczkan
Noc w Kadyczkanie
Nocleg i śniadanie w Kadykczanie
Stacja paliw – Kadyczkan

Morze Ochockie
Jakuck – muzeum wiecznej zmarzliny
Magadan
zmarzlina
Jakuck – Sebastian, Kuba, Tujara, Basia i Weronika
Jakuck – Sklep z militariami – Wera, Basia i Tujara
Tommot – festiwal jakucki
Tommot – festiwal jakucki

Dawna kopalnia kwarcu na południe od Jakucka

 

Kopalnia chromodiopsydu -Basia, Wera, Ayal, Isay

 

Kopalnia miki

Kopalnia miki

Budapeszt – powrót

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *